Jaki Nowy Rok taki cały rok! Wróżba na 2018

jaki nowy rok taki cały rok. wróżba na 2018
Podobno to, w jaki sposób spędzamy Nowy Rok determinuje, jak minie nam nadchodzący cały rok. „Jaki Nowy Rok taki cały rok!” powtarzamy te słowa regularnie, każdego roku w dniu 1 stycznia. Jaki będzie 2018? Co mnie czeka, a raczej co myślę, co mnie czeka?

 

Dużo snu

W Nowy Rok, jako że jest to dzień wolny, nic za bardzo nie trzeba robić, to człowiek odpoczywa ile tylko się da. Jak to Internet głosi w memach „łóżko nie pyta, łóżko rozumie”. Jestem stworzona do odpoczywania, a sen to moje drugie imię. Od urodzenia potrafiłam spać po kilkanaście godzin bez przerwy. Byłam dzieckiem idealnym, przesypiałam całe noce, a do karmienia trzeb było mnie budzić. Do dziś rodzina się śmieje – miałam mega mocny sen, nie mogli mnie obudzić i myśleli, że zapadłam w śpiączkę. Zabrali mnie do lekarza, a ten stwierdził, że wszystko jest w należytym porządku i taki już mój urok, że dużo śpię. Od tego czasu minęły już 24 lata i nic się pod tym względem nie zmieniło. Wstyd się przyznawać do której spałam, zatem się nie przyznam 😀

Mimo, że i tam dużo śpię, to w tym roku ten sen jest niezbędny, szczególnie po dniach intensywnej pracy, kiedy to będę zarywać nocki ile się da. Mam na głowie dużo projektów i praktycznie każdy z nich musi być wykonany jak najlepiej, bo od tego zależy moja dalsza przyszłość.

łóżko nie pyta, łóżko rozumie. kocham spać

Dużo nauki

Gdy już się podniosłam(nie było łatwo) i niejako zaczęłam ogarniać rzeczywistość uznałam, że nie ma nic lepszego, jak posiedzenie nad notatkami z wykładów. Co prawda do sesji jeszcze trochę czasu jest, ale z moim system uczenia i listą obowiązków, to ten czas mignie w mgnieniu oka. Przepisuję wszystkie notatki (ostatnio trochę gorzej mi to idzie) i w ten sposób zapamiętuję. Na egzaminach przypominam sobie, w którym miejscu na stronie była zapisana dana informacja i próbuję odtworzyć w pamięci zarys liter. Co do notatek, to też jest historia, która urosła do rangi legendy. Przyznam się Wam, że w szkole nigdy nie pałałam miłością do Historii, ale zeszyt prowadziłam bardzo starannie. Co prawda, nie przekładało się to zbytnio na moją wiedzę, ale zeszyt zrobił wrażenie na nauczycielu. (btw. Serdecznie Pozdrawiam – wiem, że czasem tu Pan zagląda 🙂 ) Pewnie się zastanawiacie, co może być takiego WOW w prowadzeniu zeszytu. Haaaaa… Moje notatki, to w rzeczywistości autorskie książki, a na studiach z Filozofii znajomi mówili – „święte notatki”.

2018 to ostatni rok mojej drogi edukacyjnej(teoretycznie, bo praktycznie to mam zamiar zdobywać wiedzę przez całe życie – jeszcze wiele do odkrycia, a jeszcze więcej do poznania!). Czeka mnie obrona magisterki i to podwójna – praca teoretyczna i dyplom artystyczny! Aaaaa… Boje się strasznie – już się dowiedziałam, jak to wygląda(żałuję, że zdobyłam te informacje :P) Trzymajcie kciuki!

całe życie się uczę. strudent przed sesją

ZMIANY?

Ile można siedzieć na tyłku i przepisywać? Co jakiś czas, trzeba zrobić przerwę i zająć głowę czymś innym. Ja w takich chwilach biorę się za sprzątanie. Porobiłam porządki, rozprawiłam się ze stertą staroci, która zalegała w domowym schowku. Uwielbiam, jak każda rzecz ma swoje miejsce i co najważniejsze, tylko ja mam prawo przestawić cokolwiek i gdziekolwiek. Kto mnie znam, ten wie, że nie lubię gdy się dotyka, a co dopiero przestawia cokolwiek w moim domu. Zabijam wzrokiem bez wyjątku! Co więcej, nawet jak mnie długo nie ma w domu, a ktoś uważa, że ja nie zauważę, że coś było tykane, jest w błędzie. Przede mną nic się nie ukryje!

Zmiany są zawsze. Raz mniejsze, raz większe. Jedne są mało znaczące, a inne przewracają nasze życie do góry nogami. Mam plan, co chcę zmienić i postaram się trzymać ustalonego harmonogramu. Planuję dość poważne zmiany…

przerowadzka  to dobry moment na porządki

przeprowadzka?

Każde wolne kiedyś się kończy, a Nowy Rok zawsze zwiastuje, że za chwilę trzeba wrócić na studia lub do pracy. Na nowo trzeba ogarniać rzeczywistość. Czas spędzony w rodzinnym domu dobiegł końca, a ja zrobiłam pierwszy krok do powrotu do mojej studenckiej rzeczywistości – spakowałam się. Gdybyście mnie widzieli z tymi torbami – niezły wielbłąd był ze mnie. Ja nawet na krótki wyjazd jestem spakowana tak, jakbym się wyprowadzała na drugi koniec świata. Muszę mieć przy sobie wszystko.

Hmmm? Może tak właśnie będzie? Tego się nie da przewidzieć, zaplanować, wszystko to zależy od wielu czynników. Zobaczymy co będzie!

nowy dom w nowy rok. nowy rok 2018

 

Jak u Was zapowiada się rok 2018 ?

PS. Styczeń niedługo się kończy, a ja dopiero wstawiam wpis, który powinien być tu zamieszczony dobre 2 tygodnie temu 😀 Cóż… u mnie wszystko dzieje się z opóźnieniem, ale ostatnio nauczyłam się żyć bez spiny o terminy – polecam! 😀